sobota, 5 października 2013
Pulpo
Tutaj moja wersja ośmiornicy jako naszyjnik sutasz.
Troszkę mnie przerażają te stworzenia, a już na myśl, że podczas
nurkowania mogłabym spotkać osobnika o rozpiętości ramion 10 metrów (bo
podobno do tylu dochodzą), mam zimne dreszcze. Moja wersja zdecydowanie
mniej przerażająca.
poniedziałek, 9 września 2013
Aire de la montana
Kiedy myślę o górach to mam najczęściej dwa skojarzenia: polskie Tatry- ten widok kiedy odkrywają się przede mną w drodze z Jabłonki na Czarny Dunajec oraz widok z samego szczytu Kitzsteinhorn poza trasy narciarskie na białe szczyty. Nie jestem wytrawnym górołazem, ale swego czasu zdarzało mi się zaliczyć latem lub zimą pieszą wycieczkę na jakiś szczyt. Wiem jak ciężko może być osiągnąć cel kiedy trasa wydaje się trudna, śnieg sięga po same uda, a ciepła czapka drażni swoją obecnością na czole. O ileż łatwiej jest wjechać na szczyt kolejką, ubrać deskę na nogi i dać się ponieść prędkości. A Wy co wybieracie?

wtorek, 30 lipca 2013
Galaxia distante
Muszę się do czegoś przyznać, mimo iż jak mam nadzieję widać, wyobraźnie
mam całkiem sprawną, to zupełnie nie ogarniam ogromu wszechświata. W
internecie można znaleźć jakieś szalone liczby dotyczące liczby
galaktyk, mówi się o bilionach galaktyk. A pośrodku tego jedna maleńka
Galaktyka Drogi Mlecznej, a pośrodku niej jakiś niewielki układ
słoneczny, a w środku niego (oczywiście metaforycznie), maleńka planeta
ziemia i gdzieś tam pośród oceanów i lasów mały kraj Polska, a w nim na
południu leży Pszczyna. W środku Pszczyny mały domek, a jednym z pokoi
mój warsztat. A tam siedzę sobie, trzymając niewielką igłę w dłoni,
które przez krótkie godziny zapomnienia jest dla mnie całym
wszechświatem.

środa, 17 lipca 2013
Misteriosa Colombia
Z czym kojarzy się Kolumbia? Najczęściej z kokainą,
Shakirą i niezłymi piłkarzami. Dla mnie jednak Kolumbia, to autor jednej
z moich ulubionych książek, czyli Marquez i Sto lat samotności. Dałam
się zupełnie ponieść magii i tajemniczości jaka roztacza się nad każdym
kolejnym cyklem życia rodziny Buendia, który wyznacza rytm tej powieści.
Polecam, a póki co mój mały hołd dla tego autora i jego ojczyzny.
środa, 10 lipca 2013
Ala rota
Właściwie to nie pamiętam od czego zaczęłą się moja fascynacja
steampunkiem. Czy to była biżuteria podpatrzona u kogoś, jakiś film, czy
może oryginalna restauracja w moim mieście z wnętrzem w tym stylu.
Faktem jest, że uwielbiam łączyć kolorową słodycz sutaszu z mechaniczną
surowością steampunku. Czym jest steampunk? To nurt w kulturze,
najczęściej znajdowany w literaturze, filmie, komiksie, ale ostatnio
także w modzie. Najbardziej charakterystyczne dla tej stylistyki jest
zainteresowanie technologią opartą na mechanice. Stąd też w biżuterii
wykorzystuje się najczęściej różnego rodzaju zębatki, mechanizmy starych
zegarków i sporo metalu. Przedstawiam Wam moją pierwszą steampunkową rodzinkę :)
środa, 3 lipca 2013
Puesta del sol
A miało być tak pięknie... ciepłe morze, gorący piasek i feria barw podczas zachodów słońca. No niestety mój urlop spędzam na urządzaniu pracowni, a kolorami cieszę się późnym wieczorem kiedy to siadam do szycia. Jestem bardzo zmęczona, ale to zmęczenie jest jakieś inne, dobre, przyjemne. Czasami człowiek musi dokonać wyboru, czasami nie jest on przyjemny i niesie za sobą chwilowe cierpienie. Trzeba mieć jednak nadzieję, że później będzie lepiej, znacznie lepiej i to wynagrodzi wszelkie trudy. Życzę Wam udanych urlopów i oby Wasze wybory były właściwe.
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Abismo
Najdłuższa jaskinia na świecie ma ponad 500 km długości, to wielki
kawałek ciemnej i mrocznej otchłani. Czasami moje sutaszowe szycie, jest
też jak zagłębianie się w jaskinię. Zupełnie tracę kontakt z
rzeczywistością, coraz bardziej zagłębiam się w kształty i kolory.

Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































