czwartek, 29 listopada 2012

Amante negro

Czytaliście "Królową Śniegu"? to była moja ulubiona baśń. Kiedy za oknem dzień robił się coraz krótszy a na niebie pojawiały się drobne płatki śniegu czułam jak zbliża się do mnie, wyciąga swoją lodowatą dłoń a oddech zamarza w pół słowa... Z wypiekami na twarzy słuchałam tej baśni czytanej przez moją siostrę. Czekałam na moment, w którym okruszek lustra wbija się w serce Kaja i zapomina on o Gerdzie... dzisiaj ktoś o mnie zapomniał, a może to ja pomyliłam bajki... a co ma to wspólnego z czarną kochanką? chyba nic, po prostu złapałam doła...

4 komentarze:

  1. Jak zwykle dopracowane w każdym szczególe.
    Czy to Andrzejkowe czy już Sylwestrowe

    OdpowiedzUsuń
  2. They are beautiful and very elegant!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewa - myślę, że mogą być już sylwestrowe :)))

    OdpowiedzUsuń