wtorek, 23 października 2012

Sangre deporte

W końcu musiało paść na corridę, skoro przynajmniej tytułami ocieram się o Hiszpanię. Na wstępie jednak zaznaczam, że jakąś nawiedzoną obrończynią zwierząt nie jestem. Owszem lubię i szlag mnie trafia jak dzieje się im krzywda, ale też nie gardzę niektórymi na talerzu. W przypadku corridy jednak zupełnie nie ogarniam tego okrucieństwa, zwykłą torturę przebraną w absurdalny rytuał. Ku uciesze gawiedzi, kolejne postaci tego rytualnego mordu (torreador, pikador, banderillero i matador) pastwią się nad bykiem, by na końcu go zabić. Wspaniały pokaz dominacji i inteligencji Homo Sapiens.
biżuteria autorska





biżuteria autorska

14 komentarzy:

  1. bardzo mi się podobają, przepiekne barwy, takie żywe i radosne. śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proste a jakze efektowne. Piekne kolory dobrane do perfekji! Uwielbiam :)

    http://aufildemiyuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. takie energetyzujące! dobre jako antidotum na ponure jesienne dni! piękne jak wszystkie twoje prace.

    pod poprzednim postem nie mogłam dodać komentarza, więc tutaj chciałam podziękować za konkurs :) bransoletka z clover już dotarła, jest super! co prawda miałam chrapkę na twoje kolczyki, ale i tak cieszę się jak dziecko :))) dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstąpiłam , zwiedziłam ponownie wszystko, jestem nadal pod wielkim wrażeniem Twoich prac i pięknymi zdjęciami.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój blog otrzymał wyróżnienie :). Więcej informacji u mnie na blogu. :) Zapraszam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muy logrado el aire español...con los colores y las ondas....son una maravilla!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń